O nas O nas

Kielce wczoraj dziś jutro jest magazynem ukazującym się kwartalnie, w czterech edycjach: Wiosna, Lato, Jesień , Zima. Jest to pismo o charakterze informacyjno-promocyjnym. Artykuły edytowane są w języku polskim i angielskim ( lub innym według potrzeb). Podejmuje problematykę gospodarczą Kielc i regionu, pokazuje dokonania oraz możliwości dalszego rozwoju. Prezentuje firmy, istotne z punktu widzenia gospodarki nie tylko lokalnej. Współpracujemy zarówno z Prezydentem Miasta Kielce jak i Marszałkiem Województwa Świętokrzyskiego. Magazyn jest obecny na rynku mediów od 2000 roku.
„Świętokrzyskie wczoraj dziś jutro” jest magazynem, który wydawany jest okazjonalnie, bez określania częstotliwości, zgodnie z zapotrzebowaniem klienta. Poza problematyką gospodarczą magazyn prezentuje walory turystyczne i rekreacyjne Świętokrzyskiego.
Przyjmujemy zlecenia na inne publikacje, wykonanie reklam oraz produktów związanych z reklamą. Współpracujemy z najlepszymi grafikami i fotografikami, gwarantujemy wysoką jakość naszych prac, dotrzymujemy terminów realizacji.
 

Maria Malinowska

   O nas Gdzie nas znajdziecie

Gdzie nas znajdziecie?

Distributed free in Business centres in Kielce (Kielce Trade Fairs);
Major hotels in Kielce (Świętokrzyski, Uroczysko, Łysogóry, Echo, Leśny Dwór, Pod Złotą Różą, Qubus, Kameralny, Kongresowy, Tęczowy Młyn, Ibis);
Tourist information offices: Staropolska Chamber of Commerce & Industry, Świętokrzyskie Regional Development Agency; Banks;
Cultural Centres (Nationa! Museum in Kielce);
Świętokrzyskie Province Office, The Jan Kochanowski University, Kielce University of Technology and University of Bremen.
 

   O nas Kontakt

Kontakt
  • Redaktor naczelna
    Maria Malinowska,
    tel. 601 466 408
    e-mail:
    mariamal@op.pl
     
  • Redaguje zespół
    Adres redakcji:
    ul. Kościuszki 11
    25-310 Kielce
    e-mail:
    redakcja@magazynkielce.pl

 

   Aktualności Aktualności

Kielce Expo City Kielce Expo City

Kielce Expo City

O inicjatywie promocyjnej Kielce Expo City, inwestowaniu w zdrowie, kulturę, naukę i komunikację, z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim rozmawia Agnieszka Gołębiowska.

Nowa, wspólna inicjatywa promocyjna Urzędu Miasta i Targów Kielce to Kielce Expo City. Na czym polega?

Marka jest środkiem do osiągania sukcesu w obszarze promocyjnym. Za dobrą markę trzeba dobrze zapłacić, a żeby ją wypromować, potrzeba wiele wysiłku i profesjonalizmu. Możemy mówić, że Kielce to zielone miasto, miasto sportu, miasto Legionów itd., ale wydaje się, że to właśnie Expo City jest znakiem nastawionym na przyszłość, na nowoczesność, na to, co dla nas jest najważniejsze. Targi Kielce generują wiele usług, które z jednej strony promują miasto, a z drugiej strony – dają pracę mieszkańcom, bo goście targowi korzystają z hoteli, restauracji czy choćby taksówek. Więc powinniśmy o to dbać i promować się w świecie, w Europie, w Polsce w ten sposób, żeby Kielce były kojarzone z targami. Jeśli nie popełnimy żadnych błędów, to myślę, że to będzie procentować. Warto to robić.

Marka Kielce Expo City ma już logo, powstał portal z bardzo potrzebnym, także kielczanom, kalendarzem wydarzeń odbywających się w Kielcach. Co jeszcze jest w planach?

Expo City będzie promowało Kielce, wykorzystując wydarzenia, które odbywają się w mieście. Do kampanii wizerunkowej zaproszenie otrzymały kieleckie instytucje miejskie oraz firmy prywatne zajmujące się wydarzeniami biznesowymi, kulturalnymi czy naukowymi. Dla nowego logo powstała również Księga Znaku. Projekt Kielce Expo City oprócz mocnego celu nastawionego na budowanie pozytywnego wizerunku miasta, ma również ważny cel biznesowy. Akcja promocyjna ma zachęcić mieszkańców innych miast, a także cudzoziemców do odwiedzania Kielc i korzystania z szerokiej oferty wystaw, konferencji, wernisaży czy pokazów. Duży znak Kielce Expo City zostanie namalowany na hali widowiskowo-sportowej przy ulicy Żytniej. Mamy projekt ławeczek z tym znakiem. Docelowo wszystkie pisma, które będą wychodzić z urzędu, będą oznaczone tym symbolem, który znajdzie się także na wizytówkach.

Jeśli chodzi o promocję, to przy okazji wprowadzania obowiązkowych szczepień dzieci przeciwko pneumokokom głośno zrobiło się o tym, że Kielce z bardzo dobrym skutkiem od lat finansują te szczepienia. Czyli inwestowanie przez miasto w programy zdrowotne stało się dobrym przykładem dla reszty Polski.

Można powiedzieć, że nawet dla Europy. Szczepimy dzieci już dziesięć lat i efekty są zaskakujące. Liczba zachorowań spadła diametralnie – o 80 procent się zmniejszyła wśród dzieci, a o 60 procent wśród dorosłych. Przeznaczamy na ten program dużo pieniędzy, bo szczepionki kosztują, ale pneumokoki i meningokoki są niebezpieczne, więc warto inwestować w zdrowie młodego pokolenia.

Kielce starają się o dofinansowanie z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości dużego projektu, wartego ponad 100 mln zł, który zakłada m.in. zakup 25 autobusów hybrydowych. Co jeszcze obejmuje ta inwestycja?

W ramach tego projektu planujemy również wyposażyć kolejne 30 przystanków autobusowych w elektroniczne tablice informacyjne. Wybudujemy ponad 3 km buspasów i 1,5 km ścieżek rowerowych. Projekt przewiduje też rozbudowę ulicy Wapiennikowej oraz rozbudowę ulicy Cmentarnej wraz z przebudową parkingu przy cmentarzu Cedzyna.

Natomiast w ramach drugiego dużego projektu komunikacyjnego na blisko 200 mln zł chcemy przebudować dworzec autobusowy i stworzyć tam Centrum Komunikacyjne wraz z Systemem Informacji dla Pasażerów. Projekt przewiduje też m.in. wdrożenie inteligentnego systemu transportowego, przebudowę kolejnych kieleckich ulic, budowę nowych odcinków dróg oraz budowę i przebudowę elementów usprawniających komunikację publiczną, jak pętle autobusowe i przystanki. Chcemy również rozwijać jakość świadczonych usług w zakresie transportu zbiorowego, dlatego zamierzamy m.in. wyposażyć wszystkie autobusy w systemy zapowiedzi głosowych oraz tablice LCD, wizualizujące przebieg danej trasy.

Jeśli chodzi o dworzec autobusowy, koncepcję jego modernizacji przygotowują 22 zespoły. To dużo czy mało? Poznał pan ich dorobek?

To bardzo dużo. Ale nie chciałem się z tym zapoznawać, żeby w żaden sposób nie sugerować komisji wyboru. Tworzą ją fachowcy, niech wybiorą najlepsze rozwiązania.

Przewidziano też budowę kolejnych ścieżek rowerowych.

Ścieżki rowerowe będą cały czas powstawać, ale to jest skomplikowane, bo musimy działać na żywym organizmie. Gdybyśmy projektowali miasto od nowa, byłoby to łatwe. A teraz ścieżki trzeba wpisywać w istniejącą infrastrukturę drogową, co jest kłopotliwe. Ale obok komunikacji publicznej, rowery są sposobem na rozwiązanie problemów komunikacyjnych.

Pojawiła się szansa na to, że zostanie wyremontowany kolejny zabytek – miasto wygrało sądową batalię o prawo własności dworku przy ulicy Ogrodowej.

Planujemy sprzedać go użytkownikowi, który od wielu lat wynajmuje ten budynek. Chcemy tylko mieć gwarancję, że nowy właściciel wyremontuje dworek, bo to bardzo ładny obiekt, ale w tej chwili zrujnowany.

Skoro jesteśmy przy obiektach zabytkowych – czy zostanie powołany miejski konserwator zabytków?

Zapewne tak, ale podchodzimy do tego ostrożnie, bo jest przecież konserwator wojewódzki, który też zajmuje się zabytkami Kielc. Ostateczna decyzja nie zapadła.

Miasto ogłosiło niedawno przetarg na modernizację zabytkowego budynku na ulicy Zamkowej, gdzie ma się przenieść Teatr Lali i Aktora „Kubuś”. Na tę inwestycje mają pójść pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego – podpisana jest już preumowa na prawie 20 mln zł.

Chcemy to zrealizować jak najszybciej.

Instytucja, która jest dumą Kielc, przyciąga zwiedzających z całego kraju, czyli Centrum Geoedukacji na Wietrzni, stara się o kolejne środki na modernizację istniejącej wystawy oraz stworzenie Geologicznego Ogrodu Doświadczeń. Też chodzi o pieniądze unijne?

Tak, te wszystkie inicjatywy oparte są o środki unijne z nowej perspektywy finansowej. To, co teraz zrobimy będzie służyło nam przez lata, później nie będzie nas stać na takie inwestycje z własnych pieniędzy. Myślę, że geologia jest dla nas ogromną szansą, bo wyróżniamy się na mapie Europy. Nie wszyscy sobie zdają z tego sprawę. Ale żeby dobrze się wypromować musimy zainwestować m.in. w infrastrukturę. Już dotychczasowe inwestycje się opłaciły, bo Centrum Geoedukacji odwiedzają tłumy turystów.

Kielecki Park Technologiczny chce uzbrajać kolejne tereny, trwają starania o włączenie ich do Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice. Tak duże jest zainteresowanie KPT?

Tak, mamy kolejkę chętnych, którzy chcą wejść do Parku. Dlatego planujemy rozbudowywać KPT i być może będziemy mogli w to zainwestować nawet kilkaset milionów. Jeśli dostaniemy wsparcie z Unii Europejskiej, warto to zrobić, bo to oznacza miejsca pracy, które w przyszłości mogą zostać pomnożone. Dziś inwestowanie we wszystko, co jest związane z nowymi technologiami, jest perspektywiczne.

Ma być ogłoszony w przyszłym roku konkurs na zagospodarowanie przestrzenne terenu koło zalewu. Co miasto chciałoby tam stworzyć?

Chcemy ożywić ten teren. Mamy wciąż problem z zalewem, który jest zanieczyszczany przez Silnicę. Ten zbiornik może i powinien być czysty, wtedy mógłby stać się kąpieliskiem. Z jednej strony mamy teren między ulicą Klonową i zalewem, który trzeba zagospodarować, a z drugiej strony – róg Jesionowej i Zagnańskiej, gdzie można zbudować np. hotel z przystanią dla małych żaglówek.

A skwer Sendlerowej jak się zmieni?

Przez kilka miesięcy prowadziliśmy konsultacje społeczne w sprawie rewitalizacji skweru. Kielczanie chcą, aby był to teren rekreacyjny z dużą ilością zieleni. Nie potrzebujemy dużych nakładów, by doprowadzić go do takiego stanu, by dobrze służył mieszkańcom.

Dziękuję za rozmowę.
 

Kielce Expo City Powrót do listy artykułów